Druhu, wojaku! Ahh… to Ty – turysto. Ja, król Stefan Batory, rex Poloniae, szukać muszę mojego żołnierza, który gdzieś mi się tu zapuścił w gęstwinie… Piechota wybraniecka! On tu stąd, spod Chęcin, bo nie wiem czy wiesz, ale ta armia moja to z chłopów królewskich wystawiona!

Dobry, setny żołnierz z niego, pod Połockiem tak dokazywał, że żem myślał czyby go do herbu jakiego nie przysposobić… Piękne to były czasy, wielcy ruscy kniaziowie mi się w pas kłaniali, popi podarki przed nogi kładli… Ahh jak wspomnę te mury Pskowa, te wieże cerkiewne w złoto zdobione… Turysto drogi – pomóż mi szukać mojego wojaka – może ukrył się gdzieś wyżej?

Image