Benvenuto! Widzę, że podążasz na mój ukochany Zamek? Pozwól, że kilka słów Ci o nim rzeknę… Kiedy przyjechałam na Wawel, myślałam że nie ma równie pięknego zamku w tej Waszej Polsce. Alem zobaczyła Chęciny i dech mi zaparło. Nie mogłam tu zostać na zawsze, więc zostawiłam sługę mojego Bracaccio, który doglądać miał moich dóbr.
W moim rodzinnym Bari kobiety w polityce – rzecz nie nowa, a u Was? Com co zarządziła, to się magnaci burzą, szlachta sarka na mnie, dziwne obyczaje… Dziwuje mnie też i to, że żeście dawniej kapusty ani fasoli nie jadali – rarytasy to przecie nie z tej ziemi! Nie żyłam ja dobrze z moim synem, więc na wozy załadowałam wszystkie precjoza moje i wyruszyłam do rodzinnej Italii… alem tu część skarbów zgubiła! Przeklęty most na Nidzie zawalił się i monety popłynęły z jej nurtem… Może pomożesz mi je znaleźć?

